DROGA DO WOLNOŚCI FINANSOWEJ

przez | 18 kwietnia 2019

DROGA DO WOLNOŚCI FINANSOWEJ

Zadłużamy się, ponieważ żyjemy ponad stan. Wydajemy więcej niż zarabiamy i przez to, by uzyskać dodatkowe pieniądze zaciągamy kredyty i pożyczki, których nie jesteśmy w stanie spłacać.

Ludzie nie potrafią żyć bez pożyczania. Wówczas mówimy o brzmiącym dość absurdalnie ale jednak poważnym problemie, jakim jest uzależnienie od zaciągania pożyczek i kredytów.

Zwłaszcza tych stosunkowo łatwo dostępnych, gdzie praktycznie wszystkie formalności zaniżone są do podstawowego minimum.

Innymi słowy, kasa na dowód. Coraz więcej ludzi z naszego otoczenia doświadcza zjawiska pętli zadłużenia. Problem ten ma dwa podłoża: ekonomiczne i psychologiczne.

Droga do wolności finansowej, a spirala długów

Tracimy kontrolę nad naszymi wydatkami, doświadczamy poczucia wstydu, poniżenia, żyjemy w ciągłym strachu.

Nerwowo sprawdzamy nasze osobiste konto bankowe, spłacamy jedne chwilówki, pieniędzmi z następnych.

Wierzyciele dzwonią, wysyłają listy, a w ostateczności odwiedza nas komornik. Miotamy się ale przecież każdy ma prawo żądać zwrotu swoich pieniędzy!

To nie my jesteśmy ofiarami naszych wierzycieli! Jeżeli już, to jesteśmy ofiarami nas samych, naszych szybko przychodzących decyzji, których nie rozważamy tylko zwyczajnie idziemy na łatwiznę.

Każdy dłużnik, dokładnie wie czym jest wolność finansowa. Gdy nie wisi nad nami widmo sądu i komornika a nasz telefon nie dzwoni średnio trzydzieści razy dziennie.

Odzyskanie spokoju jest jak najbardziej realne i możliwe, jednak wymaga sporządzenia planu oraz jego bezwzględnego przestrzegania.

Po pierwsze należy oszacować ile, komu i za co jesteśmy winni.

Gdy już wiemy kto i o jaką kwotę się upomina oraz z jakiego tytułu, wówczas, zanim przejdziemy dalej, warto się upewnić czy roszczenie nie uległo przedawnieniu.

Warto o tym pamiętać, bo o tym wierzyciel z pewnością nas nie poinformuje.

Jest wiele historii, gdzie wierzyciele domagali się spłaty przedawnionego długu!

Warto więc uważać, bo dług przedawniony jest bezzasadny i łatwo jest go nie spłacić.

Gdy dług się przedawni, wówczas prawo jest po naszej stronie i obowiązek spłaty takiego zadłużenia nie podlega egzekucji!

W dalszym kroku należy podjąć zestawienie miesięcznych wydatków, które przeznaczamy na spłatę naszych długów.

Nawet, jeżeli masz spłacać każdemu wierzycielowi miesięcznie po złotówce, rób to!

Wówczas nikt, nawet sąd, nie będzie Ci w stanie zarzucić, że uchylasz się od obowiązku spłaty zobowiązania.

Każdą taką transakcję, która nawet może być częściową spłatą należności, miej udokumentowaną.

Droga do wolności finansowej – inne alternatywy

Następnie pomyśl o dodatkowym źródle dochodu lub postaraj się znaleźć, najlepiej w banku (z racji mniejszych kosztów) możliwości skonsolidowania całości twojego zadłużenia, czyli spłacania wszystkich kredytów i pożyczek, jedną ratą.

Poproś o pożyczkę kogoś bliskiego, krewnego lub przyjaciela, jeżeli wiesz, że taka możliwość istnieje. Wychodząc z długów należy pamiętać, że jest to okres czasu i że nie spłacisz wszystkiego za jednym razem.

Daj sobie czas i zadbaj o to, by osiągnąć finansową wolność. Zobaczysz wówczas, że życie skromne ale bez długów, jest po prostu…spokojne.